• w-facebook

tel: 07449654963   /   e-mail: sekretariat@szkolasobotnia.co.uk  

© 2013 by ABC Polska Szkoła Przedmiotów Ojczystych im. gen. bryg. Stanisława Sosabowskiego w Southampton.

gen. bryg. Stanisław Sosabowski

Dzieciństwo i wykształcenie

Urodził się i wychował w Stanisławowie, w rodzinie kolejarza. Był najstarszy z trojga rodzeństwa. W wieku jedenastu lat stracił ojca. Brat Julian Andrzej, późniejszy podpułkownik WP, miał wówczas siedem lat, a siostra Janina – cztery. W latach 1903-1910 uczył się w siedmioklasowej cesarskiej i królewskiej Wyższej Szkole Realnej w Stanisławowie przy ulicy Sapieżyńskiej. Pomagał matce w utrzymaniu rodziny udzielając korepetycji. Jak sam pisał w swych wspomnieniach „nasze skromne bytowanie na granicy głodu polepszyło się nieco od chwili, gdy zarabiałem lekcjami”. W gimnazjum brał udział w tajnych kółkach samokształceniowych. Będąc uczniem klasy piątej został przewodniczącym wszystkich kółek samokształceniowych funkcjonujących w szkole oraz członkiem tzw. „piątki” grupującej przedstawicieli pięciu stanisławowskich szkół średnich. 30 czerwca 1910 złożył maturę z odznaczeniem

Działalność niepodległościowa

Od 1909 był członkiem Organizacji Młodzieży Niepodległościowej „Zarzewie" i Armii Polskiej. W 1910 kontynuował naukę w Akademii Handlowej w Krakowie, która prowadziła kursy o profilu ekonomicznym dla absolwentów szkół średnich ogólnokształcących. Na początku 1912 przerwał naukę i wrócił do Stanisławowa. W styczniu tego roku, po przemianowaniu Armii Polskiej w Polskie Drużyny Strzeleckie, został mianowany dowódcą 24 Polskiej Drużyny Strzeleckiej w Stanisławowie i awansowanym na podchorążego. Był to najwyższy stopień w organizacji, w czasie pokoju. W dowodzonej przez niego drużynie służył między innymi Stanisław Lityński. Równolegle, od 11 listopada 1911 organizował skauting. Do 1913 pełnił funkcję komendanta hufca w rodzinnym mieście. Z komendy hufca zrezygnował w następstwie konfliktu z miejscowymi władzami „Sokoła", pod auspicjami którego organizowano skauting.

Służba w Armii Austro-Węgier

W 1913 roku został powołany do odbycia obowiązkowej służby w cesarskiej i królewskiej Armii. W sierpniu 1914, w czasie mobilizacji był kapralem w austriackim 58 Pułku Piechoty w Stanisławowie. Pułk w czasie pokoju wchodził w skład 30 Dywizji Piechoty XI Korpusu, a po przeprowadzeniu mobilizacji został włączony do XXII Brygady 11 Dywizji Piechoty. Na początku października, w rejonie twierdzy Przemyśl przeszedł swój chrzest bojowy. W listopadzie jego pułk przez Podkarpacie do rejonu Zakliczyna toczył walki odwrotowe. W styczniu 1915 pomaszerował na Słowację, gdzie w ataku na bagnety zdobył Czarną Górę. Od wiosny tego roku, w ofensywie zapoczątkowanej bitwą pod Gorlicami, maszerował wzdłuż Sanu, następnie przez Lubelszczyznę w rejon Brześcia, gdzie przeprawił się przez Bug. 15 czerwca 1915 nad rzeką Leśną został ranny w kolano z porażeniem nerwu. „Unieruchomiło to moją prawą nogę na szereg lat, zanim odzyskałem pełną władzę.” W czasie walk na froncie awansował do stopnia starszego sierżanta. „Pierś moją pokryły wszystkie dostępne podoficerom medale za waleczność łącznie z dodatkami do żołdu (...) Z moich 250 współtowarzyszy broni, którzy wyruszyli razem ze mną w pole, pozostało zaledwie trzech.” Ewakuowany do szpitala w Ołomuńcu. W trakcie leczenia zawarł związek małżeński oraz został awansowany do stopnia podporucznika. Po rehabilitacji w zakładach ortopedycznych na Morawach otrzymał przydział do Urzędu Cenzury w Złoczowie. W 1916 został przydzielony do Dowództwa XI Korpusu stacjonującego w Morawskiej Ostrawie. Tam ukończył kurs wyszkolenia archiwalnego. W styczniu 1917 urodził mu się syn Stanisław. W lutym tego roku został przeniesiony do Bolano w Dolomitach. W miejscowym dowództwie zajmował się archiwum. Na początku 1918, na własną prośbę, przeniesiony został do Lublina i przydzielony do Generalnego Gubernatorstwa. W tym okresie awansował do stopnia porucznika i nawiązał kontakt z komendantem lubelskiego okręgu Polskiej Organizacji Wojskowej, Stanisław Burhardt-Bukack

Kampania wrześniowa 1939

2 września wraz z całą dywizją pułk został skierowany przez dowódcę Armii Modlin do wsparcia wojsk walczących w rejonie Mławy. Dywizja dotarła w rejon ześrodkowania o świcie 3 września. Tam 21 pp otrzymał rozkaz uderzenia na Przasnysz w celu odciążenia Mazowieckiej Brygady Kawalerii. Na skutek często zmienianych rozkazów, braku kontaktu z oddziałami dywizji, a także działań dywersantów na tyłach, 8 Dywizja Piechoty poszła w rozsypkę. Jedynie 21 pp zachował pełną zwartość. Brak kontaktu z dowództwem oraz wycofanie się pozostałych sił polskich zmusiły płk. Sosabowskiego do wydania rozkazu o odwrocie podległych mu sił w kierunku operacyjnym na Warszawę.W nocy z 7 na 8 września pułk dotarł w rejon Modlina, gdzie wszedł w kontakt z resztkami swej dywizji. Dowódca obrony twierdzy wydał rozkaz o odtworzeniu dywizji, jednak 21 pp został przydzielony do Grupy Operacyjnej Zulaufa. Początkowo obsadzał pozycje obronne w rejonie twierdzy, jednak już po kilku dniach, wraz z całą GO, rozpoczął marsz w kierunku Warszawy.15 września o świcie pułk dotarł wraz z Grupą Operacyjną do Warszawy i z marszu obsadził odcinek obronny wzdłuż Alei Waszyngtona na Grochowie na przedmościu praskim. Elementy pułku początkowo brały udział w odpieraniu ataków niemieckiej 10 Dywizji Piechoty Wehrmachtu. 16 września, podczas generalnego szturmu Pragi, elementy 21 pp doszczętnie rozbiły wielokrotnie silniejszy 23 Pułk Piechoty Wehrmachtu. Po tym sukcesie powierzono mu dowództwo nad wszystkimi polskimi oddziałami w rejonie „Pododcinka Grochów”. W następnych dniach, dzięki umiejętnemu dowodzeniu, udało mu się utrzymać pozycje obronne przy stosunkowo niewielkich stratach własnych. 27 września otrzymał rozkaz przerwania ognia i zaprzestania wszelkich działań.29 września dowódca Armii „Warszawa”, generał dywizji Juliusz Rómmel wydał „Rozkaz pożegnalny do 8 Dywizji Piechoty”, w którym stwierdził: „ze szczególnym uznaniem muszę podkreślić bohaterstwo, upór i ofiarność żołnierzy 21 pp pod dowództwem wyśmienitego dowódcy pułku płk dypl. Stanisława Sosabowskiego, który w najcięższych chwilach kryzysu bitwy w dniach 2.IX. do 6.IX. utrzymał swój pułk w ręku i razem z dyonem artylerii 8 pal osłonił odwrót całej dywizji, odchodząc krok za krokiem; skutecznie zatrzymał nieprzyjaciela i tym dał możność innym oddziałom swojej dywizji zebrania się i zajęcia stanowisk wyjściowych do dalszej walki. Działanie to razem z akcją płk Sosabowskiego na wschodnim brzegu Wisły oraz udział chlubny w obronie Warszawy jeszcze raz stwierdza, że 21 pp zwany pułkiem «Dzieci Warszawy», nie zawiódł i jest godzien tej zaszczytnej nazwy.” Tym samym rozkazem generał Rómmel nadał pułkownikowi dyplomowanemu Stanisławowi Sosabowskiemu Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari „w uznaniu zasług i wykazane męstwo i ofiarność w czasie walk z Niemcami”.Zgodnie z postanowieniami aktu kapitulacyjnego 30 września 1939, razem z synem, wyjechał samochodem z Warszawy do Żyrardowa, pierwszego etapu niewoli. W Żyrardowie, symulując chorobę, zbiegł z niewoli. W pierwszej dekadzie października 1939 powrócił do Warszawy i wstąpił do Służby Zwycięstwu Polski.

Na obczyźnie

Francja

Tam otrzymał zadanie przedarcia się przez Węgry do Francji, by przekazać meldunki o sytuacji w kraju rządowi na wychodźstwie. 21 grudnia 1939, pod przybranym nazwiskiem „Emil Hełm”, przybył do Paryża. Po przyjeździe do stolicy Francji spotkał się z Naczelnym Wodzem, generałem dywizji Władysławem Sikorskim, który przydzielił go do dyspozycji generała broni Kazimierza Sosnkowskiego. W lutym 1940 został wyznaczony na stanowisko dowódcy piechoty dywizyjnej 1 Dywizji Piechoty, która 3 maja 1940 została przemianowana na 1 Dywizję Grenadierów. Następnie był słuchaczem dwumiesięcznego kursu taktyki artylerii w Mailly-le-Camp. W kwietniu 1940 został wyznaczony na stanowisko dowódcy piechoty dywizyjnej 4 Dywizji Piechoty.W kwietniu 1940 dywizja przeniosła się do obozu w Parthenay. Tam zastał ją początek działań na froncie zachodnim. Mimo nalegań dowódców jednostki i polskiego rządu, Francja zwlekała z dostarczeniem niezbędnego zaopatrzenia. Gdy w końcu sprzęt dotarł, nie było już czasu na wyszkolenie rekrutów. Do wybuchu działań wojennych jedynie ok. 3150 żołnierzy (spośród 11 000) otrzymało broń. Wobec tego dowódca dywizji gen. bryg. Rudolf Dreszer podjął 16 czerwca decyzję o przebijaniu się jednostki w kierunku portów atlantyckich. 19 czerwca Sosabowskiemu udało się dotrzeć do portu w La Pallice, skąd wraz z 6000 żołnierzy Dywizji został ewakuowany do Wielkiej Brytanii.

Wielka Brytania

Natychmiast po dotarciu do Wielkiej Brytanii Sosabowski zgłosił się do polskiego sztabu, gdzie otrzymał przydział na dowódcę formującej się właśnie 4 Brygady Kadrowej Strzelców. Początkowo planowano jej przeniesienie na jakiś czas do Kanady, gdzie miała zostać uzupełniona ochotnikami spośród tamtejszej Polonii. Jednak wkrótce okazało się, że wyjazd skadrowanej brygady za ocean jest nie tylko trudny z powodów logistycznych i transportowych, ale też bezcelowy: nie było tam wystarczającej liczby Polaków.Sosabowski postanowił ze swej brygady utworzyć pierwszą w historii Wojska Polskiego jednostkę spadochronową. Powstał ośrodek szkoleniowy w Largo House zwany „małpim gajem”, w którym prowadzono szkolenia, natomiast skoki spadochronowe odbywały się na lotnisku Ringway: „Gdy przyjdzie chwila, jak orły zwycięskie spadniecie na wroga – mówił na ćwiczeniach w Szkocji 23 września 1941 gen. Sikorski – i przyczynicie się pierwsi do wyzwolenia naszej ojczyzny. Jesteście odtąd Pierwszą Brygadą Spadochronową...”. Tym samym gen. Sikorski nadał brygadzie oficjalną nazwę i pozostawił ją do swej wyłącznej dyspozycji.Hasłem brygady było „Najkrótszą drogą!”, co znaczy, że jako pierwsi powrócą do Polski tą właśnie drogą – na spadochronach. Wszyscy w brygadzie wierzyli w to głęboko, od dowódcy do najmłodszego żołnierza. Dowódcę zaś – jako znakomitego fachowca – wysoko cenili także Brytyjczycy, zwykle niechętni obcokrajowcom. We wrześniu 1943 gen. Browning, wysoki oficer brytyjskich wojsk powietrznodesantowych, złożył płk. Sosabowskiemu wręcz niezwykłą propozycję: zaproponował mu objęcie dowództwa brytyjsko-polskiej dywizji spadochronowej. Brygada liczyła wówczas ok. tysiąca żołnierzy. Resztę – 11 tysięcy – mieli stanowić Brytyjczycy, a płk Sosabowski miał otrzymać automatycznie awans na generała. Sosabowski odmówił. 15 czerwca 1944 płk Sosabowski awansował do stopnia generała brygady.W pierwszych dniach sierpnia przyszła wiadomość o wybuchu powstania w Warszawie. W brygadzie wszyscy byli gotowi do lotu nad Warszawę, jednak rozkazu do startu ze strony Brytyjczyków nie było, zarówno z przyczyn politycznych, wojskowych, jak i technicznych. Wraz z upływającymi kolejnymi dniami powstania narastała w Brygadzie atmosfera buntu, którego zarzewie w kilku kompaniach generał musiał gasić swoim autorytetem. Nie wiedział, że jego syn Stanisław Janusz Sosabowski – lekarz, porucznik AK i dowódca plutonu „Stasinek” utracił w powstańczych walkach wzrok. Brytyjczycy zagrozili rozbrojeniem brygady. Nowy Wódz Naczelny gen. Sosnkowski oddał w końcu 1.SBS do ich dyspozycji.

Operacja Market-Garden

Ostatecznie Brygada wzięła udział w największej w II wojnie światowej operacji powietrznodesantowej sprzymierzonych. Polacy skakali pod Drielnaprzeciw Arnhem, na przeciwległym, południowym brzegu Renu. Tak przewidywały rozkazy, które nakazywały też natychmiastową przeprawę, aby pójść z pomocą okrążonym Brytyjczykom. Z powodu błędnego wywiadowczego rozeznania nie zastano spodziewanego tam promu i z konieczności zdobycia innych środków przeprawowych desant odbył się dopiero z dwudniowym opóźnieniem co udaremniło efekt zaskoczenia Niemców. W istniejącej już sytuacji posłanie w bój 1. SBS nie miało właściwie sensu. Ponad półtora tysiąca polskich spadochroniarzy nie mogło już przechylić szali ani odwrócić nieuchronnej klęski.21 września skakała pod Driel jedynie część brygady z gen. Sosabowskim, bo reszta nadleciała dopiero za trzy dni i lądowała w dość odległym Grave. Polscy spadochroniarze zdani byli tylko na broń osobistą, gdyż artyleria przeciwpancerna brygady odleciała w pierwszym dniu operacji rzutem szybowców wraz z Brytyjczykami i walczyła pod Arnhem u ich boku do końca, ponosząc ogromne straty, haubice zaś miały nadejść morzem. Okrążeni pod Driel, odpierali niemieckie ataki i jedynie talentom dowódczym generała i wielkiej bitności żołnierzy zawdzięczać można, iż polskie kompanie jeszcze dwukrotnie forsowały Ren na zaimprowizowanych łódkach, bo istniejący tam prom został zerwany i spłynął w dół rzeki. W ostatniej fazie bitwy – nocą z 25 na 26 września – Polacy osłaniali odwrót niedobitków brytyjskich spadochroniarzy z 1. DPD – do końca. Straty 1. SBS sięgnęły blisko 40% stanów osobowych tych oddziałów, które walczyły pod Arnhem i Driel.Jednak „sąd” nad generałem odbył się już wcześniej, bo 24 września w Valburgu, podczas odprawy z wyższymi dowódcami brytyjskimi. Gen. Sosabowski przekonywał ich, że bitwę można jeszcze wygrać, jeśli forsowanie rzeki podejmą większe siły 30 Korpusu wraz z 1. SBS, ale Brytyjczycy nie chcieli już walczyć. Uznali bitwę za przegraną i chcieli jedynie wycofać się z „twarzą”. Potrzebny był też kozioł ofiarny, którego można by obarczyć winą za niepowodzenie. Wybrali generała Sosabowskiego. Sprawa wyglądała na ukartowaną z góry. Znali jego wybuchowe usposobienie i starali się go sprowokować – co też się udało. Oburzenie polskiego generała uznano za niedopuszczalną krytykę brytyjskiego marszałka i generałów. To wystarczyło. Tym bardziej że niepokorny Polak miał rzeczywiście rację. Po powrocie brygady do Anglii gen. Sosabowski został 2 grudnia 1944 wezwany do szefa Sztabu Generalnego, gen. Stanisława Kopańskiego. Ten zakomunikował mu, że Brytyjczycy życzą sobie, aby oddał dowództwo brygady, tłumacząc to trudnościami dalszej współpracy z generałem, a nawet sugerowali osobę następcy. Gen. Kopański bez wahania poparł „życzenia” Brytyjczyków. Pisemne odwołanie się gen. Sosabowskiego do prezydenta RP również nie odniosło skutku. Prezydent Władysław Raczkiewicz nie próbował nawet wyjaśnić sytuacji ani bronić polskiego, tak zasłużonego oficera. Rozkazem z 27 grudnia 1944 1. SBS została odebrana jej twórcy i dowódcy, a gen. Sosabowskiego mianowano inspektorem Jednostek Etapowych i Wartowniczych. Za bitwę pod Arnhem został odznaczony jedynie Krzyżem Walecznych.

Lata powojenne

W lipcu 1948 gen. Stanisław Sosabowski został zdemobilizowany. Miał już wtedy przy sobie ociemniałego syna wraz z żoną, których udało się ściągnąć z Polski. Pozostał na emigracji w Wielkiej Brytanii i pracował jako robotnik magazynowy w fabryce silników elektrycznych, później telewizorów. Zmarł na zawał serca 25 września 1967 w Londynie w Wielkiej Brytanii. W 1969 wciąż wierni swemu dowódcy spadochroniarze generała przywieźli jego prochy do Polski, gdzie spoczęły – zgodnie z jego wolą – na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

Upamiętnienie

· 25 czerwca 1983 – nadanie imienia gen. Stanisława F. Sosabowskiego 7 Harcerskiej Drużynie Czerwonych Beretów z Lęborka.

· Ciche nadanie nazwy Sosabowskiego ulicy w Warszawie na Gocławiu, w obrębie bronionego w 1939 r. odcinka Grochów.

· 31 maja 2006 – Beatrix, królowa Holandii przyznała generałowi pośmiertnie Medal Brązowego Lwa.· Chorągiew 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej została udekorowana Wojskowym Orderem Wilhelma.

· 15 września 2006 – w Oosterbeek (w miejscu przeprawy żołnierzy gen. Sosabowskiego z 1 SBS na północnym brzegu Renu) została odsłonięta tablica z nazwą „Generaal Sosabowskiwaard” (Polder Generała Sosabowskiego), nadana przez GminęRenkum.

· 16 września 2006 – w ramach 62 rocznicy obchodów bitwy pod Arnhem odbyło się uroczyste odsłonięcie przez brytyjskich weteranów pomnika generała Sosabowskiego w Driel.

· 5 lipca 2007 – Jednostka Strzelecka 2031 Związku Strzeleckiego „Strzelec” OSW w Rybniku otrzymuje imię gen. bryg. Stanisława Sosabowskiego.

· 7 listopada 2007 – nadanie sztandaru 7 Harcerskiej Drużynie Czerwonych Beretów im. gen. Stanisława Franciszka Sosabowskiego z Lęborka.

· 18 czerwca 2008 – premiera filmu dokumentalnego „Honor generała”, reż. Joanna Pieciukiewicz w TVP Polonia.

· 18 października 2008 – w Szczecinie odsłonięto tablicę poświęconą generałowi i nadano jednej z ulic jego imię.· W 2008 roku gen. Sosabowski został ogłoszony patronem Gimnazjum nr 27 w Szczecinie.

· 26 września 2009 – odsłonięcie tablicy na Centrum Kultury Praga Południe – ul. Podskarbińska, w pobliżu ul. Grochowskiej, na linii obrony odcinka Grochów (nazwa pochodzi od okręgu Grochów zbliżonego powierzchnią do dzisiejszej dzielnicy Praga Pd.); propozycja wystawienia pomnika w dzielnicy.

· 29 września 2009 roku Decyzją MON Nr PF-42/Org./P1 6.Brygada Desantowo-Szturmowa otrzymuje nazwę „6.Brygada Powietrznodesantowa im. gen. Stanisława F. Sosabowskiego”

· 11 września 2011 Binowo – nadanie sztandaru 64 Obronnej Drużynie Starszoharcerskiej im. gen. bryg. Stanisława Franciszka Sosabowskiego ze Szczecina w ramach obchodów 30-lecia drużyny

· 9 maja 2012 Senat RP podjął uchwałę w sprawie uczczenia 120. rocznicy urodzin Generała Stanisława Franciszka Sosabowskiego i ustanowienia września 2012 roku miesiącem Jego pamięci

· 18 maja 2012 – nadanie sztandaru Gimnazjum nr 27 im. gen. bryg. Stanisława Franciszka Sosabowskiego w Szczecinie

· 17 września 2012 - odsłonięcie przez harcerzy z 7 Harcerskiej Drużyny Czerwonych Beretów tabliczek z nazwą ul. Gen. Sosabowskiego na Osiedlu Harcerzy w Lęborku

· 1 września 2013 - odsłonięcie popiersia generała w parku im. dra Henryka Jordana w Krakowie

Odznaczenia

· Krzyż Kawalerski Orderu Wojennego Virtuti Militari

· Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (pośmiertnie, 1988)

· Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski

· Krzyż Niepodległości

· Krzyż Walecznych

· Krzyż Walecznych

· Złoty Krzyż Zasługi z Mieczami

· Komandor Orderu Imperium Brytyjskiego honorowy, kategoria wojskowa (Wielka Brytania)

· Medal Brązowego Lwa (Holandia); pośmiertnie, 2006)

· Krzyż Oficerski Orderu Białego Orła (Królestwo SHS)

· Order św. Sawy IV klasy (Królestwo SHS)